Kilka słów o gazie
Tegoroczna zima sprawiła, że Polska coraz boleśniej uświadamia sobie jak wiele zależy od złóż gazu. Ogromne zapotrzebowanie jakie powstało, gdy Polacy tłumnie poczęli ogrzewać swoje domy sprawiło, że w niektórych regionach kraju ograniczenia dla przemysłu stały się koniecznością, a minister gospodarki zaapelował o rozwagę, gdyż nasz kraj zaczął zużywać więcej gazu niż wynosiły łącznie wydobycie i import.

Fakt ten oraz możliwe w jego konsekwencji podwyżki i kolejne – tym razem dotykające odbiorców prywatnych – ograniczenia w dostawie, sprawiły, że wiele osób bardziej krytycznie spojrzało na planowaną w swojej bliższej lub dalszej przyszłości zmianę systemu ogrzewania na centralne gazowe. Równocześnie jednak wydaje się, że dla większości Polaków nie mogących podłączyć swoich mieszkań lub domów do sieci cieplika ogrzewanie gazowe pozostaje jedyną sensowną alternatywą wobec stosowania ogrzewania opałowego. Co zatem powinien zrobić w chwili obecnej przeciętny Kowalski? Skorzystać z okazji! Dzięki trudnościom na rynku ceny idą w dół – i nie jeden dobry Vaillant lub inny kocioł można w chwili obecnej kupić znacznie taniej – a równocześnie na horyzoncie nie pojawia się żadna alternatywa, zatem niedługo wszystko znów wróci do dawnego stanu. Dodatkowo rozpoczęte przygotowanie do budowy gazoportu sprawią, że jeśli wszystko zostanie poprawnie zrealizowane to przez najbliższe kilka dekad domy i lokale w Polsce nie tylko pozostaną ogrzewane gazem, ale również nie odczują już więcej podobnych problemów, jak ma to miejsce tej zimy. Dlatego bądźmy optymistami i pozwólmy sobie skorzystać z okazji, nim wszystko znów wróci do normy, a my będziemy pluć sobie w brodę, żałując, że zawahaliśmy się słuchając plotek i wiedząc równocześnie, że innego rozwiązania – póki co – nie ma.
Popularity: unranked
