Diesel, LPG czy benzyna? Porównanie kosztów i eksploatacji.



Jak wszyscy kierowcy znamy ból związany z tym jak stacje benzynowe trzepią nas dokumentnie po kieszeni. Niestety na wysoką akcyzę paliwową nie ma rady, no chyba że zrobimy małą rewolucję…

Istnieją za to półśrodki i całkiem niezłe rozwiązania i nie mamy tu na myśli budowanie własnego reaktora nuklearnego w bagażniku, ani jeżdżenie ultra-lekkim i ultra-wolnym samochodem na trawę.

stacja kontroli pojazdów

Prawda jest taka, że dany jest nam wybór między trzema dostojnymi paliwowymi królami, a są nimi(kolejno wedle popularności, żeby nie było że komuś umniejszamy): Benzyna, LPG i ON. Co do popularności tych dwóch ostatnich to kwestie są sporne które mają więcej zwolenników. Jak więc się zdecydować i któremu możnowładcy składać lenno na stacji benzynowej? Prawdę na temat spalania pomaga ustalić stacja kontroli pojazdów, dzięki statystykom dokładnie wiadomo jaka jest chrakterystyka spalania względem zużywanego paliwa, a masą.

Zacznijmy od podstaw, w samochodzie podstawą są koła i zawieszenie, ale one nic a nic nie zdziałają bez powodu całej zawieruchy czyli silnika – bo to od niego zależy ile spalamy i jak dynamicznie i szybko możemy jeździć(aerodynamikę zostawmy formule 1 i NASA, bo wiejski tuning nam nie w smaku). Mając już silnik na przysłowiowym stole operacyjnym musimy przeanalizować kolejno jak spala on mieszankę by móc zrozumieć i stwierdzić które paliwo jest dla nas. Zacznijmy od benzyniaka, tutaj sprawa jest o tyle prosta, że każdemu znajoma. Mieszanka powietrza i benzyny trafia do komory spalania nad tłokiem i ulega zapłonowi za pośrednictwem świecy. Każdy samochód ma już prawny obowiązek posiadania elektronicznego wtrysku paliwa, który dozuje ilość paliwa by było tanio, zdrowo i ekonomicznie. Trudno o modyfikacje w benzyniaku, tak by był ekonomiczniejszy, możemy jedynie ekonomicznie jeździć, ale benzyna przy dobrym oleju dobrze służy silnikowi i jeśli nie będziemy szarżować, to posłuży nam jeszcze jakiś czas.

Sprawa ma się nieco inaczej gdy mówimy o silniku diesla, wysokoprężne silniki diesla, zamiast świec mamy zapłon samoczynny, podana mieszanka zapala się pod wpływem ciśnienia z poprzedniego obrotu. To doskonałe rozwiązanie, silniki diesla są dlatego najlepszymi długodystansowcami, jeżeli często jeździmy w odległe miejsca to taki silnik jest stworzony dla nas. Niestety jest odrobinę gorszy do dynamicznej jazdy po mieście, żeby dobrze pracował musi się nagrzać, a warunki nie zawsze na to pozwalają.

I wreszcie paliwo które ma tyle samo zwolenników co przeciwników – LPG – czyli popularny gaz. Jak go tu ugryźć, Po pierwsze wady. Obciąża silnik, przez bardziej wybuchowy charakter zapłonu i „suchość” mieszanki zużywa naszego gruchota szybciej niż inne paliwa, ale to zdanie często jest kwestionowane. Po drugie cena instalacji, zwróci się to jasne, ale po dość długim czasie. Niewątpliwą zaletą jest za to cena, bo to zdecydowanie najtańsze paliwo. Do niesłusznych argumentów na temat LPG można za to zaliczyć spadek mocy, przy odpowiednim układzie wtryskowym(nie zdradzimy jakim, ale zaczyna się na ga…, no dobra gaźnik) możemy wyciągnąć nawet parę koni więcej, bo gaz(uwaga! Uwaga! Ciekawostka) jest bardziej kaloryczny od benzyny i zawiera od 95-110 oktanów w luźnym przeliczniku.

No i macie, to już wszystko na ten temat, resztę możecie sami wybadać, jeśli zależy wam na przetestowaniu auta i faktycznej ocenie spalania to niestety, a może na szczęście pomoże tylko stacja kontroli pojazdów, tam można sprawdzić regulację wtrysków i prowadzenie auta, jeśli coś jest nie tak warto taki punkt odwiedzić, być może tracimy niepotrzebnie pieniądze tam gdzie wystarczy drobna naprawa, a trzeba pamiętać, że im dłużej jeździmy z usterką, to tym bardziej cierpi na tym nasz samochód.

Popularity: unranked



Brak podobnych wpisów

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.